Sztuczna inteligencja w świecie IT – szansa czy zagrożenie?


Sztuczna inteligencja w świecie IT – szansa czy zagrożenie?
2026-02-26
Czy osoby programujące na pozycji juniorskiej powinny obawiać się o swoje stanowiska pracy, czy też potraktować AI jako efektywne narzędzie wspomagające realizację zadań? Czy rzeczywiście jest to narzędzie pomocne w IT?

MARCIN CZARNY, SENIOR KONSULTANT SAP w Quercus Sp. z o.o.

Przeczytaj również:

Czy i w jakim zakresie dostępność AI zmieniła pracę junior programistów SAP? Czy jest dla nich zagrożeniem? A jeśli tak, to w jaki sposób mogą się obronić?

Możliwość wykorzystania sztucznej inteligencji jest pomocna, choć najczęściej jest ona traktowana jak zwykła wyszukiwarka, która daje bardziej uporządkowane wyniki, zaznaczając plusy i minusy danego rozwiązania, podsumowując uzyskane wyniki lub porównując proponowane podejścia. Rzeczywiście, dostępność i oczekiwania wobec tego narzędzia mogą wśród początkujących programistów wywołać poczucie zagrożenia utraty pracy, zwłaszcza w przypadku osób programujących w bardzo popularnych językach. Mniejsze ryzyko dotyczy rozwiązań typowo branżowych, jak ERP. Trzeba jednak mieć na uwadze, że baza do nauki dla AI stale rośnie, więc narzędzia nadal się uczą.

AI potrafi stworzyć gotowe fragmenty rozwiązania programistycznego, co jest szansą i zagrożeniem, ponieważ często nie zna kontekstu i źródła problemu. Do zagrożeń związanych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji należy z pewnością zjawisko tzw. halucynacji AI, czyli sytuacja, kiedy model podaje to, co chcemy zobaczyć, ale odpowiedź niekoniecznie jest zgodna z prawdą. Wśród innych zagrożeń wyróżniłbym: obniżenie zapału do rozwijania kompetencji wśród początkujących programistów, którzy mogą wierzyć, że AI jest w stanie wszystko za nich wykonać. Póki co nie jest to prawdą, bo np. modele AI nie mają dostępu do wszystkich materiałów, np. do oficjalnych materiałów SAP (help.sap.com). Innym zagrożeniem może być także próba weryfikacji kompetencji programisty na podstawie informacji wygenerowanych przez chat – trzeba pamiętać, że chat może się mylić.

Aby wzmocnić swoją pozycję, programiści powinni koncentrować się na dogłębnym poznaniu całego środowiska, w którym pracują, zdobyć wiedzę biznesową i rozwijać ogólne kompetencje. Dobry programista nie tylko napisze konkretny kod, ale zna całe otoczenie, a więc rozumie i potrafi rozwiązywać konkretne problemy biznesowe. Oczywiście trzeba umieć korzystać z narzędzi AI, aby poprawić efektywność pracy i tworzyć rozwiązania, które będą konkurencyjne na rynku. Sztuczną inteligencję można wykorzystywać również w procesach, które są specyficzne dla danego klienta, branży czy instytucji, np. uczelni wyższych lub sądownictwa.

Czy dla firm wdrożeniowych SAP, takich jak Quercus, intensywny rozwój AI to: zagrożenie, wyzwanie czy szansa?

Szansa, ale też wyzwanie. Szanse to: rozwój kompetencji, podnoszenie konkurencyjności, większe możliwości tworzenia niszowych produktów, których nie posiada konkurencja (procesy czy problemy biznesowe, w których wspieramy klientów, są bardzo specyficzne i szyte na miarę). Natomiast wyzwaniem, szczególnie przy realizacji wielu projektów jednocześnie, jest znalezienie czasu, zasobów i ludzi, aby rozwijać firmę w tym kierunku. Dla młodych osób na pewno trudne może być nauczenie się odróżniania, czy wyniki otrzymywane od AI są tzw. halucynacją, czy prawdą.

 

ZDANIEM JUNIOR PROGRAMISTÓW i KONSULTANTA SAP:

Mówi się, że AI jest zagrożeniem dla junior programistów SAP – czy faktycznie? A jeśli tak, to w jakim zakresie?

JAN WIELA, JUNIOR PROGRAMISTA ABAP: AI nie tyle jest zagrożeniem dla junior programistów, ile czynnikiem zmieniającym zakres wykonywanych prac. Modele językowe potrafią wygenerować poprawny kod, jednak brakuje im kluczowego elementu w środowisku SAP – zrozumienia procesów biznesowych. Sztuczna inteligencja działa w oderwaniu od specyfiki konkretnego wdrożenia, nie zna niestandardowych tabel, ani realnych danych, na których operuje system. Kod przez nią napisany pozostaje więc jedynie teoretycznym szablonem, który musi zostać dostosowany do faktycznego stanu systemu. To przesuwa punkt ciężkości w pracy junior konsultanta SAP – z ręcznego pisania kodu na umiejętność jego weryfikacji, debugowania i łączenia logiki technicznej z wymaganiami biznesowymi klienta.

ARTUR STACHOWIAK, JUNIOR PROGRAMISTA ABAP: Sztuczna inteligencja sama w sobie nie stanowi zagrożenia dla junior programistów, a może być dla nich cennym wsparciem w procesie nauki i rozwoju kompetencji. Prawdziwym problemem jest przekonanie, że człowieka można całkowicie zastąpić sztuczną inteligencją w pracach kreatywnych, do których programowanie niewątpliwie się zalicza. Często słyszy się, że firmy, próbując ograniczyć koszty pracy, przerzucają na pracowników obowiązek poprawiania rozwiązań generowanych przez AI lub decydują się na wdrażanie produktów wątpliwej jakości.

WOJCIECH KAZIMIERSKI, JUNIOR KONSULTANT SAP: Uważam, że AI może być częściowym zagrożeniem dla junior programistów SAP, ponieważ potrafi generować gotowe rozwiązania na poziomie podstawowych zadań. Może to zmniejszyć liczbę prostych prac wykonywanych przez początkujących. Jednocześnie sztuczna inteligencja nie rozumie w pełni procesów biznesowych ani specyfiki systemów SAP. Korzystanie z niej bez zastanowienia może hamować rozwój osobisty, ale używana jako pomoc w nauce i analizie rozwiązań może przyspieszyć rozwój juniora.

Czego AI nie zrobi za programistę?

JAN WIELA: AI może znacząco wspierać programistę ABAP, ale nie potrafi samodzielnie podejmować odpowiedzialnych decyzji architektonicznych i przewidywać wszystkich konsekwencji zmian w złożonym systemie. Do analizy wymagań, weryfikacji poprawności kodu, testów, dbania o jakość i bezpieczeństwo rozwiązań nadal jest potrzebny człowiek. Sztuczna inteligencja raczej przyspiesza pracę programisty ABAP, niż go zastępuje.

ARTUR STACHOWIAK: Jak na razie AI nie jest w stanie w pełni zrozumieć zamysłu projektu ani jego rzeczywistej skali, ponieważ nie ma świadomości kontekstu i doświadczenia projektowego. Nie zaprojektuje złożonego systemu od podstaw, a w przypadku prostszych rozwiązań często dostarcza schematyczne i pozbawione indywidualnego charakteru implementacje. To programista odpowiada za określenie funkcjonalności, architektury oraz kierunku rozwoju oprogramowania. Bez jasno zdefiniowanych założeń i danych wejściowych AI nie wygeneruje rozwiązań o realnej wartości użytkowej.

WOJCIECH KAZIMIERSKI: Sztuczna inteligencja nie zastąpi programisty w identyfikacji rzeczywistych potrzeb klienta, jak również nie przełoży ich na właściwe rozwiązanie. Nawet przy dobrych wytycznych może wygenerować kod, który nie spełnia wszystkich wymagań lub nie pasuje do istniejącej architektury. Dlatego nadal kluczowa jest rola programisty: w analizie, podejmowaniu decyzji i odpowiedzialności za efekt pracy.

W jakim kierunku warto się rozwijać zawodowo w obszarze IT, aby nie czuć na plecach oddechu AI?

JAN WIELA: Trudno dziś wskazać w IT obszar całkowicie wolny od AI. Na pewno warto rozwijać się tam, gdzie liczy się myślenie systemowe, odpowiedzialność za decyzje i kontakt z klientem, np. w architekturze systemów, cyberbezpieczeństwie, analizie danych czy zarządzaniu projektami IT.

ARTUR STACHOWIAK: Aby rozwój AI nie wpływał negatywnie na poczucie bezpieczeństwa zawodowego, programiści powinni świadomie rozwijać kompetencje związane z pracą z ludźmi. Bezpośredni kontakt z klientem, zrozumienie jego potrzeb oraz umiejętność współpracy w zespole pozostają obszarami, w których człowiek ma wyraźną przewagę nad sztuczną inteligencją. AI nie zastąpi odpowiedzialności za podejmowane decyzje ani umiejętności komunikacji w sytuacjach niejednoznacznych. To właśnie te kompetencje często decydują o sukcesie projektu, a nie sama jakość kodu.

WOJCIECH KAZIMIERSKI: Aby nie odczuwać presji ze strony AI, warto rozwijać się w obszarach wymagających zrozumienia złożonych systemów i procesów, takich jak systemy ERP. Wiele możliwych rozwiązań i częste zmiany powodują, że obszar ten wymaga ciągłego dostosowywania. Równie ważne są umiejętności miękkie, takie jak komunikacja z klientem i analiza wymagań, a także dbanie o wysoką jakość i czytelność kodu. To kompetencje, których AI nie jest w stanie w pełni zastąpić.

Czy warto wykorzystywać sztuczną inteligencję w pracy programisty SAP? O ile jest to możliwe – w jakim zakresie i na co uważać, aby uniknąć błędów, które AI przecież popełnia?

JAN WIELA: Zdecydowanie warto wykorzystywać AI w IT, bo już teraz realnie przyspiesza pracę – pomaga w pisaniu kodu, analizie dokumentacji, debugowaniu, testach czy szybkim wyszukiwaniu informacji. Ponieważ AI może generować błędne informacje, kluczowe jest sprawdzanie uzyskanych odpowiedzi, testowanie, weryfikowanie z dokumentacją i konfrontowanie z własną wiedzą. Warto też uważać na kwestie poufności danych i nie wrzucać do narzędzi AI wrażliwego kodu czy informacji firmowych.

ARTUR STACHOWIAK: Sztuczna inteligencja jest narzędziem, które sprawdza się w redagowaniu tekstów, pozyskiwaniu informacji oraz tworzeniu przykładowych fragmentów kodu, które mogą stanowić punkt wyjścia do dalszej implementacji. Generowane rozwiązania wymagają jednak stałej weryfikacji pod kątem poprawności, bezpieczeństwa i zgodności z założeniami projektu. W praktyce AI najczęściej dostarcza szkielet rozwiązania, który ułatwia planowanie wdrożenia oraz dalszy rozwój systemu, ale odpowiedzialność za efekty spoczywa na programiście.

WOJCIECH KAZIMIERSKI: Warto wykorzystywać AI, ale w świadomy sposób. Może być pomocna przy nauce, analizie problemów, tworzeniu szkiców rozwiązań czy pisaniu prostych fragmentów kodu, co pozwala zaoszczędzić czas. Należy jednak uważać na błędy, które sztuczna inteligencja popełnia, takie jak niepełne zrozumienie wymagań, pomijanie kontekstu systemu czy proponowanie rozwiązań niezgodnych z architekturą lub dobrymi praktykami. Dlatego każdą sugestię AI trzeba traktować jako punkt wyjścia, a nie gotowe rozwiązanie i zawsze weryfikować ją z własną wiedzą oraz testować.



Nadesłał:

Alicja Sidorowicz

Wasze komentarze (0):


Twój podpis:
System komentarzy dostarcza serwis eGadki.pl