Dane whenUbuy: Cła nie zatrzymały zakupów na Temu. Polacy kupują mniej, ale drożej


Dane whenUbuy: Cła nie zatrzymały zakupów na Temu. Polacy kupują mniej, ale drożej
2026-08-10
Lipiec przyniósł wyraźne ożywienie w e-commerce. Jak wynika z danych aplikacji whenUbuy, średnie miesięczne wydatki użytkownika na największych platformach zakupowych wzrosły do 825 zł, czyli o 6% względem średniej z poprzednich trzech miesięcy.

Jednocześnie konsumenci kupowali mniej produktów podczas pojedynczych zakupów, ale wybierali towary o wyższej wartości. Średnia cena jednego produktu wzrosła o 3%.

Przeczytaj również:

 

Najbardziej widoczne zmiany dotyczą chińskich platform zakupowych. Średnia wartość pojedynczego produktu wzrosła tam z 22 zł w czerwcu do 29 zł w lipcu, czyli aż o 31%. Mimo to miesięczne wydatki użytkowników pozostały na stabilnym poziomie i ponownie przekroczyły 300 zł na osobę. Oznacza to, że konsumenci nie ograniczyli zakupów po wprowadzeniu nowych ceł. Zamiast tego kupują po prostu mniej produktów.

 

Dane pokazują, że przynajmniej na razie nie obserwujemy negatywnego wpływu zmian celnych na wartość zakupów realizowanych na chińskich platformach. Polacy wydają podobne kwoty jak wcześniej, jednak wybierają mniej produktów o wyższej wartości. To raczej zmiana sposobu kupowania niż rezygnacja z zakupów – mówi Ewa Kraińska, właścicielka whenUbuy.

 

Coraz większego znaczenia nabierają również płatności odroczone. BLIK odpowiada już za 22% transakcji realizowanych na największych platformach zakupowych. Na Allegro jego udział wzrósł do 23%, jednak liderem pozostaje Allegro Pay z wynikiem 29%, wobec 26% miesiąc wcześniej. Jeszcze większą zmianę widać na Temu, gdzie usługi Buy Now, Pay Later, takie jak Klarna i PayPo, odpowiadały już za 31% transakcji. To niemal trzykrotnie więcej niż w poprzednich miesiącach i najwyższy wynik od początku prowadzenia analiz przez whenUbuy.

 

Zmieniają się także preferencje dotyczące dostawy. Automaty paczkowe umocniły swoją pozycję, zwiększając udział w rynku o 3 punkty procentowe względem czerwca. Potwierdza to utrzymujący się trend, zgodnie z którym konsumenci coraz częściej wybierają rozwiązania zapewniające większą elastyczność odbioru przesyłek.

 

Na uwagę zasługują również dane dotyczące zwrotów. W lipcu ich udział spadł do 7% wszystkich zamówień, o 1 punkt procentowy mniej niż miesiąc wcześniej. Najwięcej produktów wraca tradycyjnie w kategorii moda, gdzie zwracanych jest ponad 21% zakupów. W przypadku poszczególnych marek różnice są jednak bardzo wyraźne. Najwyższy poziom zwrotów odnotowano w sieci Zara (50%) oraz H&M (41%), podczas gdy Zalando osiągnęło wynik 36,5%.

 

Co istotne, dane whenUbuy pokazują, że wysokość opłaty za zwrot nie jest czynnikiem decydującym o zachowaniach klientów. Zarówno H&M, jak i Zara pobierają opłaty za zwrot produktów, mimo to należą do sklepów z najwyższym odsetkiem odsyłanych zamówień. Z kolei Zalando, oferujące darmowe zwroty, notuje niższy wskaźnik niż obie te marki.

 

Można odnieść wrażenie, że płatny zwrot skutecznie zniechęca klientów do odsyłania produktów. Nasze dane tego nie potwierdzają. Wielu konsumentów nie ma nawet świadomości, że ponosi taki koszt, ponieważ jest on automatycznie potrącany z kwoty zwrotu. Znacznie większe znaczenie ma wygoda całego procesu oraz możliwość szybkiego odesłania produktu – podkreśla Ewa Kraińska.

 

Lipcowe dane pokazują, że polski e-commerce pozostaje odporny na zmiany rynkowe. Konsumenci nie ograniczają wydatków, lecz dostosowują swoje decyzje zakupowe do nowych warunków. Większą rolę odgrywa także wygoda całego procesu, od płatności i dostawy po ewentualny zwrot. To właśnie jakość doświadczenia zakupowego jest jednym z najważniejszych elementów przewagi konkurencyjnej sklepów internetowych.



Nadesłał:

2pr

Wasze komentarze (0):


Twój podpis:
System komentarzy dostarcza serwis eGadki.pl